Od System 1 do Leoparda – część 1

Dziś Apple i produkty spod ich znaku to żywa legenda. Kultowe maszyny, które wyróżniają się spośród tłumu swoim nietypowym, ale niezwykle eleganckim i wyjątkowym designem oraz tym co mają “pod maską”, a nie chodzi tu jedynie o sprzęt, ale też o dedykowany system operacyjny Mac OS. To właśnie on sprawił, że Apple przeszło do historii jeszcze za życia jako firma, która zrewolucjonizowała rynek komputerów osobistych.

mini vMacThink different…

Zaczęło się w roku 1984 kiedy to Apple na czele ze Stevem Jobsem i Stevem Wozniakiem pokazało pierwszego Macintosha. Komputer ten wyposażony w 8. MHz procesor Motoroli, 128 KB RAMu i 9″ ekran z dołączoną do zestawu klawiaturą i myszą zawierał w sobie nie lada nowość.

Tą nowością był System 1, który odróżniał się od całej reszty stawki (DOS, Unix) tym, że nie posiadał interfejsu tekstowego. Był także pierwszym systemem operacyjnym na świecie, który wprowadził graficzny interfejs użytkownika (GUI) do powszechnego użytku. Był on integralną częścią Macintosha, a oprogramowanie było przetrzymywane w pamięci ROM… Pierwszy Macintosh został także wyposażony w system plików o nazwie MFS, który w gruncie rzeczy był bardzo prosty i nie korzystał z rozbudowanego drzewa katalogów, lecz udostępniał wyłącznie jeden poziom folderów. MFS został zastąpiony systemem HFS w roku 1985 wraz z pojawieniem się na rynku System Software 2.1. Głównym usprawnieniem w stosunku do MFS było wprowadzenie do użytku rozbudowanego drzewa katalogów i obsługi plików o rozmiarze do 2 GB.

Developerzy z Apple od samego początku chieli, by System 1 był tak łatwy w obsługdze jak to tylko możliwe, a wszystko po to by odróżnić go od konkurencji (wspominany DOS i Unix), które były bardzo skomplikowane i trudne w użytkowaniu dla przeciętnego użytkownika komputera w latach 80. Mac miał być user-friendly, choć w wielu miejscach był także niedopracowany. Przede wszystkim krytykowano go za kiepskie zarządzanie dostępną pamięcią fizyczną, brak pamięci zabezpieczonej oraz za problemy z kompatybilnością rozszerzeń, dodających nowe funkcjonalności (m.in. obsługę sieci). Rozwiązywanie wszelkich problemów także mogło przyprawiać o ból głowy, gdyż opierało się to na metodzie prób i błędów (trial and error).

Aplikacją wyświetlającą okna i pulpit systemu jest dobrze dziś nam znany Finder, który w porównaniu z tym, co prezentuje obecnie Mac OS X 10.5 był produktem niezwykle prostym, wręcz topornym. OS był systemem jednozadaniowym, co oznacza, że podobnie jak MS-DOS mógł on obsłużyć tylko jeden program na raz. W późniejszych wersjach System Software została wprowadzona powłoka zwana Switcherem, która pozwalała na obejście tego ograniczenia, ale niestety tylko do pewnego stopnia. Prawdziwa wielozadaniowość ukazała się dopiero w System 5, gdy pojawił się dodatek zwany MultiFinder, umożliwiający uruchomienie kilku aplikacji jednocześnie.

Zmiany w kolejno następujących po sobie edycjach Systemu (1.1, 2.0 i 2.1) polegały głównie na wprowadzaniu poprawek do kodu oraz pojawianiu się coraz to nowszych wersji Findera. Przełomowy był dopiero System 3.0 zaprezentowany w 1986 roku razem z Macintoshem Plus (wciąż ten sam procesor co pierwszy Macintosh, posiadał 1 MB RAM z możliwością rozbudowania do 4 MB i obsługiwał System Software aż do wersji 7.5.5). Razem z nim System dorobił się obsługi m.in. interfejsu SCSI oraz protokołu sieciowego AppleTalk, który obecnie ustąpił miejsca TCP/IP, chociaż jest obecny również i w najnowszej wersji Mac OS X.

Ciekawostką jest fakt, że nazwa Mac OS została użyta po raz pierwszy przy wersji 7.6, wydanej w roku 1997. Z kolei charakterystyczne logo z uśmiechniętą twarzą zadebiutowało w System 7.5.1 jako ikona dla Findera.

Jeśli chciałbyś zobaczyć System Software w akcji, polecam program Mini vMac, który jest małym, lekkim i bardzo poręcznym (można go ze sobą nosić na swoim pendrive) emulatorem Macintosha 128k. Domyślnie aplikacja uruchamia System 7.0.1, ale może uda się komuś znaleźć obraz dysku z System 1.

Cią8a04defeg dalszy nastąpi…

PS. Tym oto postem rozpoczyna się seria artykułów traktujących o powstaniu i ewolucji sprzętu firmy Apple. Zapraszam i gorąco zachęcam do czytania kolejnych części. Epizod 2 pojawi się w przeciągu kilku następnych dni, a mam nadzieję, że uda się wkrótce usystematyzować daty kolejnych publikacji.

Elektronika moje hobby czyli komputery i majsterkowanie dla mniej-więcej zaawansowanych.